Autor
3 lipca 2015
   |   

Autor: Damian Lewandowicz

    DLewandowicz

9 rzeczy, o których musisz pamiętać podczas tworzenia tekstu na bloga

Nieco ponad tydzień temu napisała do mnie Agnieszka. “Widziałam twój wpis o social media. Bardzo mi się spodobał! Czy możemy się spotkać i czy mógłbyś wyjaśnić mi kilka rzeczy?” Tak rozpoczęła się, świeża jak widać, historia kolejnej współpracy. Wszystko zaczęło się od napisania tekstu, teraz zaś wspólnie planujemy rozwój wizerunku firmy Agnieszki – działającego prężnie od kilku lat przedszkola.

Jak sprawić, by oddając za darmo wiedzę, zyskać tak wiele? Jak pisać teksty na bloga firmowego, by były czytane i realizowały twoje cele marketingowe?

Przekucie pomysłu na artykuł kończy się zazwyczaj jednym z czterech scenariuszy:

  • Tworzysz i publikujesz doskonały tekst, który zdobywa uznanie w oczach odbiorców i swoją popularnością realizuje twoje cele marketingowe;
  • Tworzysz i publikujesz doskonały tekst, który jednak z braku promocji nie dociera do grupy docelowej marnując swój potencjał;
  • Tworzysz świetnie przygotowany, ale źle napisany tekst, którego odbiorcy nie rozumieją i który, pomimo dobrej promocji, nie spełnia swojego celu, marnotrawiąc twój czas na jego stworzenie;
  • Przez niedostateczne przygotowanie, doskonały pomysł przekuwasz na średniej jakości tekst tracąc być może jedyną szansę na zainteresowanie swoją ofertą pewien segment klientów.

W którym scenariuszu się widzisz? Najchętniej w pierwszym, prawda? To jest twój cel. To jest powód, dla którego poświęcasz swój czas i środki na tworzenie bloga.

Jeśli jednak masz wątpliwości czy to właśnie ten pierwszy scenariusz najczęściej realizujesz, sprawdź, co jeszcze możesz zrobić, by tworzyć świetne teksty na swojego bloga firmowego.

Bez planu marketingowego ani rusz.

Jeśli czytałeś tekst o prowadzeniu kampanii marketingu treści, wiesz już, że twój plan powinien obejmować opis grup docelowych i ich segmentów, analizę fraz kluczowych, na które chcesz pozycjonować swoją stronę oraz harmonogram nowych treści i celów, jakie mają spełniać w twojej kampanii, a także potrzeb odbiorców, na jakie mają odpowiadać.

Jeśli tego dotąd nie zrobiłeś, zatrzymaj się i z pomocą powyższego linku, zaplanuj dobrze swoje działania.

A jeżeli te informacje nie są ci obce, pamiętaj o nich pisząc każdy kolejny akapit swojego artykułu. Innymi słowy, pierwsze i najważniejsze co musisz wiedzieć ZANIM zabierzesz się za pisanie każdego nowego wpisu, to kto jest jego odbiorcą i jaką potrzebę tego odbiorcy zamierzasz spełnić (lub wykreować… a następnie spełnić).

Bez tych informacji twój tekst może skończyć jak wiersz napisany do szuflady – nieczytana sztuka dla sztuki.

9 wskazówek tworzenia nowych tekstów

Wiesz już po co i dla kogo piszesz. Czas na przygotowanie materiału.

Załóżmy, że mamy cel i grupę docelową, pora zatem opracować materiał do nowych treści na blogu.

Czas potrzebny na ten etap różni się znacznie w zależności od rodzaju tworzonego tekstu i może być zarówno marginalny, jak też stanowić lwią część całkowitego czasu poświęconego na przygotowanie artykułu. Nie bagatelizuj go jednak – dobre przygotowanie merytoryczne w świecie Internetu, w którym każdej minuty powstaje około 2 tysiące nowych wpisów na WordPressie, to różnica między być, a nie być.

1.  Przygotuj się merytorycznie z tematu, który opisujesz.

Sugestia brzmi banalnie, a jeśli jesteś ekspertem to pewnie narażam się na mocnego focha. Ale nic bardziej ludzkiego, jak zapomnieć o czymś, lub chcieć odświeżyć sobie jakieś dane.

A może twoja dziedzina jest dynamiczna i warto przed napisaniem tekstu, przejrzeć najnowsze informacje? Wsparcie się wartościowymi źródłami świadczy tylko i wyłącznie o twojej wiarygodności i profesjonalizmie.

Powodów może być dużo – więc przygotuj się.

2.  Zaplanuj swój tekst.

Nie siadaj od razu do klawiatury i Worda. Weź kartkę i długopis, naszkicuj sobie główne tezy wpisu, wypisz punkty, o których chcesz wspomnieć. Nie ma nic gorszego, niż zgubienie wątku w środku pisania!

Stworzenie szkicu zajmie ci tylko 10 minut, a może zaoszczędzić nawet godziny, nie mówiąc już o chaosie, jaki może wkraść się przy nie zaplanowanych akapitach.

Szkic testu jest też dobrym sposobem by spojrzeć na cały tekst “z góry” i sprawdzić, czy zachowuje właściwą strukturę w budowaniu zainteresowania czytelników.

3.  Przygotuj odniesienia i materiały dodatkowe.

Bardzo możliwe, że w swoim tekście będziesz kierował czytelników zaciekawionych pogłębianiem tematu dalej – zarówno do innych swoich artykułów, jak i do serwisów zewnętrznych.

Przygotuj sobie linki, przygotuj odniesienia do literatury. Wreszcie też, zastanów się, jakie dodatkowe materiały możesz w swoim tekście zaoferować. Jakie grafiki, filmiki, podcasty, czy materiały PDF, pomogą twoim odbiorcom spełnić ich potrzeby.

Możesz oczywiście wykonać je później, bądź jednak świadom tego, co chcesz zaoferować.

Niepisaną zasadą jest, że im więcej czasu poświęcisz na rzetelne przygotowanie tematu, tym mniej będziesz musiał go poświęcić na samo pisanie, a efekty będą lepsze. Sam sobie odpowiedz na pytanie czy warto.

Masz już plan tekstu. Jak go napisać, aby był czytany?

Jeśli lubisz odkładać pisanie woląc planować, muszę cię zmartwić – czas wreszcie napisać tekst!

Masz plan, więc zaufaj mu (musi być świetny, w końcu sam go stworzyłeś!) i po prostu zacznij pisać. Jeśli wziąłeś sobie do serca, by zawsze mieć z tyłu głowy cel artykułu i potrzeby swoich odbiorców, intuicja zrobi za ciebie więcej niż myślisz.

Ale na wszelki wypadek spójrz, na co warto zwrócić uwagę podczas samego pisania.

4.  Pisz językiem przeznaczonym dla odbiorcy, a nie przyjaciół z branży.

No chyba, że to właśnie do przyjaciół z branży piszesz. W przeciwnym wypadku, zapomnij o języku branżowym i pisz tak, by dać się zrozumieć, z perspektywy odbiorcy.

Twój język powinien być prosty, a wpis na temat. Spełnienie tego założenia jest czasem trudniejsze niż się wydaje, dlatego właśnie warto pamiętać o swoim czytelniku cały czas.

5.  Opowiedz historię.

Zapewne spotkałeś się już z pojęciem “storytellingu”, pewnie nawet o nim czytałeś. Nawet osoby ostrożnie podchodzące do marketingowych trendów, muszą przyznać, że opowiadanie historii wpływa bardzo pozytywnie na odbiór tekstów. Przyczyna jest prosta jak budowa cepu: opowiadania są bardziej naturalne, żywe i łatwo sobie je wyobrazić.

Opowiadając historię, odwołujesz się do wspólnych doświadczeń. Wspólne doświadczenia są podstawą zrozumienia. A zrozumienie jest niezbędne, jeśli myślimy o jakimkolwiek zaangażowaniu, ze sprzedażą włącznie.

6.  Dobierz odpowiedni tytuł i nagłówki.

Nagłówki są niezwykle ważne z dwóch powodów.

Po pierwsze, są istotnym elementem optymalizacji strony pod Google – umiejętnie dobrane i z frazami kluczowymi potrafią realnie wzmocnić jej siłę.

Po drugie, pełnią rolę punktów, według których czytelnicy skanują twój artykuł przed jego przeczytaniem.

Czy wiesz, że tylko jeden na pięciu czytelników czyta tekst w całości, znaczna większość zaś wertuje go jedynie w poszukiwaniu kluczowych informacji? Tytuł i nagłówki są dla takich ludzi najważniejszą informacją, po której zdecydują o dalszym zagłębieniu się w twój wpis.

Jest kilka przydatnych wskazówek, jak napisać skuteczny tytuł, który przyciągnie zainteresowanie.

Jeśli twój tekst jest długi, a nie chcesz straszyć swoich czytelników jego obszernością, możesz też zastosować narzędzie (np. w postaci wtyczki do WordPressa), które pozwala na domyślne chowanie części artykułu i pokazanie go dopiero przy kliknięciu w wewnętrzny link przez czytelnika.

Możesz sprawdzić jak wygląda to w praktyce w moim artykule o systemie WordPress.

Trudno o lepszy pomysł na teksty, które proszą się o komentarze czy uzupełnienia, a których przeczytanie nie jest konieczne dla właściwego odbioru całości.

7.  Przyciągnij uwagę, zainteresuj, wywołaj pożądanie, przekonaj do działania.

Na pewno tworzysz wszystkie nowe treści w konkretnym celu, który jest nadrzędny wobec szczegółowych dążeń pojedynczych wpisów.

Być może jest to stworzenie bazy mailingowej, zdobycie klientów czy zbudowanie wizerunku. Niezależnie od celu, każdy nowy tekst jest kolejną okazją by cel ten realizować. Wykorzystaj ją.

Termin marketingowy AIDA (Attention, Interest, Desire, Action) jest stary jak świat, ale działa. Zanim opublikujesz swój artykuł, sprawdź, czy działa on według schematu z nagłówka tego akapitu.

Jeśli chodzi o przekonanie do działania, nie zapomnij na końcu wpisu umieścić odpowiedniego wezwania do działania (Call to Action), które wynika logicznie z tekstu, i do którego mogłeś wcześniej zachęcić.

Artykuł gotowy? Świetnie, czas na promocję!

Każdy, nawet najlepszy tekst świata, wymaga promocji.

Istotą marketingu przychodzącego (inbound marketing)działania, dzięki którym nie idziemy z reklamą do klienta, lecz dajemy klientowi możliwość znalezienia nas i naszej oferty. To jednak nie zadziała, jeśli nie opublikujemy informacji o naszym tekście tam, gdzie nasi odbiorcy będą go szukać.

8.  Pamiętaj o optymalizacji SEO.

Jeśli dobrze dobrałeś nagłówki, sporo już zrobiłeś.

Nie warto jednak zmarnować potencjału dobrego wpisu niepotrzebnym przeoczeniem, więc nie zapomnij także o właściwym adresie URL dla tekstu, a także meta danych strony – tytule i opisie – które będą reprezentować twój artykuł przed czytelnikami w sieci.

9.  Przygotuj spójny plan promocji w wybranych kanałach.

Tam, gdzie są twoi odbiorcy, tam też powinieneś pojawić się z informacją o tekście. Najbardziej popularne dziś kanały to media społecznościowe i listy mailingowe, o ile prowadzisz newsletter.

Stwórz kompleksowy i długofalowy plan promocji w tych mediach. Jeśli odwołujesz się do czyjejś pracy w swoim tekście, koniecznie ją o tym poinformuj – bardzo możliwe, że w podziękowaniu podzieli się twoim tekstem ze swoimi odbiorcami!

Usiądź wygodnie i obserwuj efekty… ale bądź cierpliwy.

Jeśli twój wpis powstał według powyższych lub podobnych wskazówek, możesz być spokojny – efekty prędzej czy później przyjdą. Jeśli odpowiedziałeś na potrzebę jakiejś grupy docelowej, będzie cię ona rozpoznawać jako osobę, która tę potrzebę spełniła i może spełnić także w przyszłości.

Kampania marketingowa tego rodzaju to jednak maraton, a nie sprint, więc bądź spokojny, jeśli nie zobaczysz efektów od razu. Po prostu wdrażaj dalej swój plan – marketing internetowy nagradza konsekwencję w działaniu.

Aby dać ci możliwie szeroki wachlarz sugestii przydatnych w pracy nad nowymi treściami, poprosiłem kilku znajomych specjalistów o odpowiedź na pytanie “Jakie są trzy najważniejsze rzeczy, o których należy pamiętać pisząc teksty na bloga?”. Poniżej cytuję ich wypowiedzi, koniecznie się z nimi zapoznaj!

Piszę codziennie i staram się pamiętać o trzech dodatkowych rzeczach. Po pierwsze – praktyka czyni mistrza. Im więcej piszesz, tym lepiej Ci to wychodzi. Po drugie – wena nie ma znaczenia. Nie czekasz na nią, tylko siadasz i piszesz. Wtedy sama się pojawi. Po trzecie – nieważne, jeśli inni piszą lepiej. To nie z nimi się ścigasz. Ciebie ma motywować osiąganie postawionych celów. Osiągniesz je, jeśli po prostu będziesz pisał :)
Rafał Pawlak

Chodzący generator lorem ipsum ;-) Litery to dla niego wszystko. Nie rozstaję się z Kindle i gra na PS4. Copywriter i Content Manager w Smart As Foxes.

Pisząc tekst na bloga pamiętaj dla kogo go piszesz. Pamiętniki chowamy do szuflady, ale blog ma swoich czytelników. Często najbardziej wyszukany i wymagający od Ciebie mnóstwo wysiłku tekst nie spotka się z uznaniem Twoich czytelników, bo po prostu ich nie interesuje. W zależności od tematyki bloga trzeba dobierać wagę tekstów. Jedni lubią teksty lekkie i zabawne, a inni muszą mieć rozważania filozoficzne, na poziomie greckich myślicieli.

 

Pisząc tekst zadbaj, aby był oryginalny i niósł coś czytelnikowi. Dzięki temu zwiększysz szansę, że pokaże on go dalej, a Ty zyskasz kolejnych odbiorców. Na koniec bądź specjalistą w dziedzinie, w której tym specjalistą naprawdę jesteś. Jeśli się na czymś nie znasz, to nie podchodź do tematu, bo Internet bardzo szybko Twoją niewiedzę zweryfikuje i napiętnuje.
Jakub Juszyński

Bloger w Tymrazem.pl

Przy pisaniu nowych wpisów chyba największą wagę przywiązuję do tego, by tekst był istotny dla odbiorców, to znaczy: a) rozwiązywał ważny problem odbiorcy (lub naprowadzał na indywidualne rozwiązanie), oraz b) dotyczył tematyki dla niego ciekawej (czy w inny sposób adresował jego tożsamość).

 

Bardzo pomaga mi w tym solidna analiza grupy docelowej, ale nie tylko pod kątem fraz i tematyki, o czym Damian wspomina, ale także analiza psychologiczna. Warto przygotować sobie bardzo szczegółowe opisy person czytelników. Kim są, gdzie pracują, jakie mają pasje, jakie codzienne problemy? Taką personę zawsze stawiam sobie przed oczami – tuż obok problemu, który opisuję. To bardzo pomaga.

 

Druga zasada, to pisać w oparciu o własne doświadczenia. Jeśli wiesz o czym piszesz, co chcesz przekazać i potrafisz poprzeć tezę żywym przykładem, okaże się, że znajdziesz znacznie więcej frajdy w pisaniu bloga.
Artur Ziółkowski

Doradza i szkoli marketingowo – dłubie w Google Analytics i zadziwia w Google Adwords

 

Jakie są twoje doświadczenia przy tworzeniu tekstów? Co byś sugerował, a czego odradzał? Napisz proszę w komentarzu, a jeśli wydaję ci się, że komuś przyda się ten artykuł, udostępnij go proszę swoim znajomym!

O mnie

Cześć, nazywam się Damian Lewandowicz.

Prowadzę agencję BrandUP! i staram się ułatwiać życie innym firmom pisząc o marketingu w sposób praktyczny i racjonalny. Dlaczego? Bo uważam, że rozsądny i skuteczny marketing jest dla każdej firmy. Tak, Twojej również.

Dowiedz się więcej...

Chcesz mieć skuteczniejszy marketing bez czytania dziesiątek książek i blogów?

 

Wysyłam mniej więcej jedną wiadomość na 2 tygodnie i w każdej chwili możesz się wypisać.

 

Już prawie gotowe! Wysłałem Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie zapisu - sprawdź czy doszła (na wszelki wypadek również w spamie) i kliknij w link z potwierdzeniem.

Pin It on Pinterest