Autor
23 czerwca 2014
   |   

Autor: Damian Lewandowicz

    DLewandowicz

Czego nie widać

Nietrudno wyobrazić sobie, jak wiele idei i technik wykorzystywanych jest w grafice artystycznej. I choć większość ludzi nie obcujących na co dzień z malarstwem lub grafiką, nie wymieni ich pewnie zbyt wiele, zaryzykuję tezę, że nawet laik będzie wiedział, czym jest np. światłocień.

Pewien zestaw idei i technik funkcjonuje również w grafice użytkowej. Logotypy, wizytówki, ulotki, plakaty – każdy z tych projektów, gdy tworzony, zawiera pewne stałe graficzne, które ktoś uznał za słuszne zastosować w konkretnej pracy.

Przestrzeń negatywowa i podwójne znaczenie

Na gruncie identyfikacji wizualnej wskazałem w poprzednim wpisie kilka takich idei, z których moją ulubioną było wykorzystanie przestrzeni negatywowej. Lubię czasem nazywać tę ideę ideą “czego nie widać”, bo pokazuje wybrane elementy projektu nie wprost, za pomocą innych, widocznych w sposób oczywisty obiektów. Wykorzystanie tej idei w wizerunkach graficznych jest często najprostszym i najbardziej oczywistym przykładem wykorzystania tej techniki – w teorii wystarczą przecież “tylko” dwa kolory i odpowiedni dobór geometrii kształtów.

Można jednak wychwycić obecność tej idei w innych projektach, przeznaczonych zarówno do druku jak i do sieci. Często da się spotkać kreatywne plakaty reklamowe, na których w sposób oczywisty brakuje jakiegoś elementu, przez co zwrócimy na ten właśnie element większą uwagę niż gdyby tam był.

przestrzen-negatywowa

Źródło: http://www.pinterest.com/

Równie łatwo znaleźć plakat posługujący się podwójnym znaczeniem, ukrytym w sposobie odbioru grafiki.

wieloznacznosc-obrazu

Źródło: http://adsoftheworld.com/

Lubię porównywać takie grafiki do wykorzystywania pauzy w muzyce. Jako słuchacz Milesa Davisa nauczyłem się traktować ciszę w utworze jako, równie istotny co dźwięk, element utworu. Zasada jest ta sama – stworzenie płaszczyzny dla naszego przekazu. Ideą jest tu po prostu stworzenie jej nie poprzez dodanie jakiegoś elementu, lecz jego “zabranie”.

Cisza w grafice

Rolę muzycznej ciszy pełnić może w grafice oczywiście wiele rzeczy, od kreatywnego użycia kształtów lub układu elementów, przez kolory aż po kadrowanie oraz typografię, która (jak zresztą w każdej dziedzinie graficznej) ma tu ogromny potencjał. Chodzi tu o wykorzystanie napięcia, jakie w sposób naturalny wytwarza się w każdym projekcie pomiędzy różnymi barwami lub krojami i stylami czcionek. Wiele kreatywnych projektów drukowanych akcentuje to napięcie dopiero na etapie produkcji poligraficznej, w formie uszlachetnień lub obróbki introligatorskiej.

niedopowiedzenie-graficzne

Źródło: http://designbytoko.com/

Oponował będę, jeśli ktoś interpretował będzie te projekty jako przykłady trendu minimalistycznego w grafice. Być może granica nie jest zbyt gruba, ale warto zwrócić uwagę, w jak wielu przypadkach idei “czego nie widać”, absolutnie nie ma prostoty – i nie jest ona potrzebna do osiągnięcia tego celu. Zresztą, czy upraszczanie układu i akcentowanie jego elementów to nie za wiele? Davis nigdy nie zagrał za długiej pauzy.

O mnie

Cześć, nazywam się Damian Lewandowicz.

Prowadzę agencję BrandUP! i staram się ułatwiać życie innym firmom pisząc o marketingu w sposób praktyczny i racjonalny. Dlaczego? Bo uważam, że rozsądny i skuteczny marketing jest dla każdej firmy. Tak, Twojej również.

Dowiedz się więcej...

Chcesz mieć skuteczniejszy marketing bez czytania dziesiątek książek i blogów?

 

Wysyłam mniej więcej jedną wiadomość na 2 tygodnie i w każdej chwili możesz się wypisać.

 

Już prawie gotowe! Wysłałem Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie zapisu - sprawdź czy doszła (na wszelki wypadek również w spamie) i kliknij w link z potwierdzeniem.

Pin It on Pinterest